Skocz do zawartości

Witaj na

Rejestracja na naszym forum zajmie Ci około 30 sekund, otwierając przed Tobą multum nowych możliwości

Darmowy VIP dla Kobiet

W tym temacie drogie panie możecie uzyskać dostęp do kobiecych modeli oraz otrzymać darmowego VIP'a na naszych serwerach

Serwer Call of Duty Mod

Zapraszamy do zapoznania się z naszym nowym najbardziej rozbudowanym w sieci serwerem Call of Duty Mod

Konkurs - do wygrania mysz i słuchawki Razer

Konkurs na naszym serwerze Call of Duty Mod - kliknij w przycisk poniżej aby wziąć udział

Uciok

Forumowicz
  • Liczba zawartości

    7
  • Donations

    $0.00 
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Uciok w dniu 1 Styczeń

Użytkownicy przyznają Uciok punkty reputacji!

Reputacja

5 Neutral

O Uciok

  • Urodziny 01/24/2002
  1. Nick: Aktualnie Ucio, wcześniej grałem jescze na nicku Compi Wiek:24 stycznia 17 lat ;p Dlaczego ja mam otrzymać admina?: Ponieważ chcę wprowadzić na serwer spokój poprzez banowanie cheaterów oraz osób wyzywających się nawazajem i nie przestrzegających regulamiu. Doświadczenie w adminowaniu: Szczerze to niewielkie Jak długo gram w CS:GO?: Około 8 lat W których godzinach najczęściej gram na serwerze?: Codziennie po szkole zależnie od tego kiedy kończę lekcję, wieczorami w godzinach 18-21 w dni robocze, w weekend 10-22 Link GT: Podaję dwa ze względu na granie na 2 nickach. https://www.gametracker.com/player/Ucio/145.239.236.12:28005/ | https://www.gametracker.com/player/Compi/145.239.236.12:28005/ Znajomość SM: 3/10, jestem w stanie się wszystkich komend nauczyć i ogarnąć co trzeba.[/url] Składka:Jestem w stanie się dorzucić. Identyfikator Steam: STEAM_0:1:128879826 Mikrofon: Posiadam sprawny mikrofon.
  2. Uciok

    Historyjka

    Właśnie xD
  3. Uciok

    Nowy Rok

    Wszystkiego dobrego na nowy rok :)
  4. Uciok

    Historyjka

    Tą historie opowiedział mi mój najlepszy przyjaciel, który odszedł z tego świata, zostawiając, każdego, kogo znał… Zaczęło się tak: 30 Października, 2013 roku. Była ciemna noc, na dworze ciemne chmury zasłaniały księżyc i gwiazdy, nie było grama światła. On sam siedział w łazience, przy lekko zapalonym świetle. Na dworze szalała burza, wokół nie było nikogo, najbliższy dom znajdował się kilometr od miejsca w którym przebywał, ciche stukania bez listnego drzewa o szklane okno, w tą jesienną noc, przyprawiało niemały strach, jak z horroru. Janek (Takie było jego imię) opierał się o zlew, z którego kapała powoli lodowata woda, on sam zaś był skierowany twarzą do lustra, które odbijało jego ciało. Na telefonie oglądał krótkie, przerażające filmiki, przeważnie "Krawa Merry", śmiał się z nich, uważał, że to tylko głupi wymysł.. Niestety, był w błędzie. Gdy na zegarze wybiła godzina 23:55, na mokrym już oknie, od kropel deszczu, zaczęła pojawiać się twarz... To nie była zwykła twarz, wyglądem przypominała czaszkę, ale to mogło być tylko złudzenie... Po 4 minutach, lekceważenia, śmiania się z prastarej legendy, spojrzał na lustro, przeszło przez nie chłodem, którego nigdy nie czuł, wręcz z lustra, wyłoniła się pewna postać, nieznana dotąd nikomu, lecz Ci którzy ją widzieli, znali jej imię... Krawa Merry. Z pośpiechem odszedł od lustra, z wielkim krzykiem, upuścił swój telefon, i uciekł do swojego domu, zamykając za sobą wszystkie drzwi. Jego rodzice pracowali do rana, więc nie mógł nic zrobić, tylko czekać aż to się skończy... Był ranek, 31 października, Hallowen. Młody Janek obudził się w swoim łóżku, wyczerpany, tak jakby nie spał przez 5 dni, pamiętał wszystko co się wczoraj stało, chociaż, teraz uważał, że to był tylko głupi sen, kolejny koszmar, który stworzył jego głupi mózg. Była 12:23 kiedy wszystko ogarnął, zaspał do szkoły, więc musiał się spieszyć, nie zdążył powiedzieć o tym swoim rodzicom, bo gdzieś wyjechali, zostawiając mu kartkę: "Cześć skarbie, poszliśmy z Tatą do lekarza, bo się rozchorował, nie idziemy dziś do pracy, wrócimy około 18. Na kredensie masz 20 złotych, i dwie kanapki do szkoły. Kocham Cię, papa <3". W pośpiechu popędził do szkoły, udało mu się przyjść dopiero na czwartą lekcję, jak zwykle mówił, że zaspał, co było prawdą. Usiadł obok mnie, był trochę przestraszony i zmęczony, zapytałem go, co mu jest, powiedział, że opowie mi wszystko co się wczoraj stało, w środku nocy. Tak więc, opowiedział mi, w każdym detalu co teraz czytacie. Skończyła się szkoła, on zaś, wrócił do domu sam, słuchając kolejnych filmików, tym razem o creepypastach, pozbawionych życia, mających na celu przerażenia młodych ludzi, by nie mogli spać po nocach. Jego rodzice wrócili około 18:40, jego obydwoje byli zmęczeni, nie mieli sił na nic, wrócili z paczką happy meal, z McDonald, od razu poszli spać, do swojego łóżka, prosząc swojego syna, by nie siedział dziś tak długo w nocy, bo jeszcze przez magię hallowen, coś mu się stanie... Mieli rację. Kolejny raz, siedział do późna w nocy w łazience, tym razem woda była zakręcona, a on sam siedział na wannie, twarzą w stronę szklanego okna. Tym razem była spokojna noc, gdzieś w oddali słychać było szczekanie psów, stare krople z wczorajszej burzy, nadal były zimne jak lód, powoli spadając, na dół okna, księżyc tym razem lśnił białym promieniem, swą całkowitą pełnią, przebijając się przez czarne, wręcz przypominające śmierć, chmury. Janek wciąż słuchał kolejnych, jak to i kolejnych opowieści o creepypastach, jego rodzice odkąd zasnęli, tak spali, jak zabici, bez szansy na obudzenie. I tak siedział przez bite 2 godziny, w całym domu, bez grama światła, jedynie tam gdzie on był, w zamkniętej łazience, było niemrawe światło, i dający blask księżyc. Wybiła godzina 23:36, wiatr zaczął wiać tak mocno, że wszystkie drzewa w oddali, nachylały się, bezlistnymi gałęziami, wskazując na jego dom, dokładnie, na jego samego. Ta scena przypominała mu, wczorajszą noc, noc, której miał nigdy nie zapomnieć, wzbudziło to w nim lekki postrach, lecz ciągle wmawiał sobie, iż to nie jest prawda, tylko kolejny wymysł jego wyobraźni, ale dzisiaj, całe jego życie, miało się zmienić.. Prawie północ, koniec magi hallowen, jedynego dnia kiedy czarne moce stają się prawdą, miały zniknąć na kolejne 365 dni. Okno było lekko uchylone, z daleka można było słyszeć, nastolatków, bawiących się, nie wiadomo w co, dzikie piski, oraz cichutkie wycie z lasu. Tajemnicze krople znów zaczynały układać się w jakieś kształty, tym razem było to jeszcze dziwniejsze, raz zmieniały się, w płatek śniegu, raz w dynie, raz w swastykę a nawet czasami w nagrobek. Nie był to przyjemny widok, był zarazem paranormalny, jakby coś albo ktoś, poruszał nimi, Janek natomiast nie zwracał na to uwagi, był tak zainteresowany filmami na YouTube, że nie spojrzał, iż odkąd wszedł do łazienki, minęło tyle czasu, że na zegarze sekundy dzieliły, by noc, się skończyła. Czas nagle ustał, wiatr ucichł, wszystko ucichło, na oknie, znów pojawiła się czaszka, taka sama jak wczorajszej nocy, Janek pomyślał, że to tylko wyobraźnia, olał to.. Nie powinien. Kilka sekund przed północą, na czaszce pojawiły się oczy, najprawdziwsze czerwone oczy, wpatrywały się w niego, to był jego pierwszy i zarazem ostatni błąd, jaki dokonał w swoim życiu. Wystraszył się, przewracając i wpadając plecami do wanny, nie mógł wstać, nie mógł się ruszyć, wanna była za głęboka, ugrzązł. Po chwili, ta sama postać, znów się pojawiła, z krwią na ustach, i malutkim nożem kuchennym, tak ostrym, co mógłby przeciąć, każdy mięsień. Los chciał, by ta noc, trwała wieczność, jego krzyki, nie zdały się na nic, wołania, prośby o pomoc, nic nie dały, nikt nie był w stanie mu pomóc. Po dłuższej chwili, jego Matka, usłyszała dziwny krzyk, obudziła swego męża, schodząc po cichu na dół, zajrzeli do pokoju swojego syna, nie było go, to było oczywiste, że tej krzyk, to musiał być właśnie on. Powoli dochodzili do łazienki, płacz stawał się coraz głośniejszy, jego ojciec próbował otworzyć drzwi, były zamknięte, nie dało się nic, jego matka zaczęła płakać, gdyż nawet próba wyważenia drzwi, nie dała rady... Tak minęła noc, nie każdy mógł spać spokojnie... Nad ranem, gdy słońce zaczęło promienic swym jaskrawym światłem, budząc obojga rodziców, drzwi zostały z nijakich przyczyn otwarte, od razu weszli do środka, nie było nic, żadnej krwi, żadnego rozwalonego sprzętu, żadnej oznaki, by coś albo ktoś, oprócz mego kolegi mógł być w środku . Jednak on sam, leżał w wannie, z zamkniętymi oczami, ciągle w tej samej pozycji, lecz z kranu kapała woda, dosięgając mu już do podbródka, on sam natomiast, ujrzał świat w bezkresnym śnie... Tego samego dnia, w szkole, przed końcem zajęć, na ostatnią lekcje, przyszedł tajemniczy chłopak, o ile można go nazwać chłopakiem. Ubrany był w czarną bluzę, z nałożonym kapturem, ze znakiem śmierci, obok jego serca, był chudy, jakby przez całe życie, nie miał nic do jedzenia, tylko kości, ledwo podtrzymujące się na nogach. Usiadł obok mnie, jego poczułem ciepło, w jego sercu, na jego twarzy można było widać uśmiech, nie bój to jednak uśmiech jaki powinien mieć chłopak, normalny chłopak. Nikt nie odważył się śmiać, ani żartować z niego, to było dość dziwne, patrząc na to, że w naszej szkole, każdy każdemu dokuczał, ale jego się bali. W klasie zapanowała cisza, przez minutę, nikt nawet nie odważył się odezwać, słychać było tylko, tykanie zegara, po tej najdłuższej minucie w moim życiu, nasza nauczycielka zapytała się go, jak się nazywa, kim jest, on zaś, nie odpowiedział. Spojrzał na tablicę, nikt tego wcześniej nie zauważył, był tam napis "Farewell", nagle, rozłożył ręce, na rękach miał dziwne tatuaże, oraz znaki, powoli unosił głowę do góry, zarazem, zlewając się, będąc coraz mniej widocznym, po chwili, zniknął, zostawiając tylko mały nożyk kuchenny, na miejscu w którym siedział. W klasie zapanowała kolejna cisza, nikt nic nie mówił, każdy był w szoku, w tym czasie, na tablicy, pojawił się jeszcze jeden napis "-Janek". /Angel Nie używaj tak olbrzymich czcionek przy takiej dużej ilości tekstu
  5. Uciok

    Playlisty

    Siemka, chwalcie się swoimi playlistami na spotify/YouTube czy gdzie tam macie ;p To moja jakby ktos chciał prawilnych rapsow posluchac ;D
  6. Uciok

    Propozycje Gamingowe

    Racja, moj blad nie zauwazylem
  7. Uciok

    Siema

    No i dobra :D Wesołego nowego roku
  8. Uciok

    Propozycje Gamingowe

    Mozesz podeslac linka?
  9. Będę wdzięczny za podrzucenie jakiś propozycji zestawu pod granie, w granicach do 5k
  10. Uciok

    Siema

    Witam wszystkich bardzo serdecznie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie