Skocz do zawartości
Valkiria.com.pl
MinnieMouse

Poranek - fragment opowiadania

Rekomendowane odpowiedzi

Był piątek piętnastego lipca i upał od rana palił niemiłosiernie. Stół stał przy oknie, na stole niebieski talerzyk, na talerzyku jeden tost średnio przypieczony, obok szklanka do połowy nawodniona, nożyk, maselniczka. W oddali czajnik toczył dzikie pary, gulgocząc zaciekle. Ona siedziała przy stole, patrząc w dal, ściskając w rękach zimny kubek po herbacie na herbatę. Z ust zwisał jej papieros, nie śmierdzący, nie kopcący, nie zapalony w ogóle żadnym sensem dymienia. To był jeden z tych momentów, kiedy nozdrza podrażnione oparem bezsenności spowodowały dualizm chorobotwórczy, który ścisnął jej trzewia. Zwykła wtedy przenosić się ponad rzeczywistość, błądzić myślami w poszukiwaniu celów i marzeń, które dawno już zapleśniały, które kwaśnieją teraz jak mleko. Stop. Czajnik zagotował wodę, Ona wstała, zalała kawę i ściskając w dłoniach gorący kubek usiadła, powracając do uprzedniej pozycji. Cierpki, mocny zapach kawy podrażnił jej sensory, przywołując z powrotem na ziemię. Te hektolitry na opadające powieki i konieczność, to oznaczało, że dawno już nie dzwonił. Przez myśl jej przebiegło, żeby nie telefonował, że dobrze jej było w tym domniemaniu i zapachu wspomnień każdej ekscytacji. Palące pragnienie, by zanurzyć się w jego świadomość zdawało się przygasać, nie całkowicie, a jednak pierwszym hydrantem okazał się być strach przed odmętem zjawisk przez nią niepojmowanych, a także oczywistymi odpowiedziami na pytania trywialne: po co jest on i po co jest ona i dlaczego ostali się w tym kraterze niewybrzmiałych słów.

 

W tym samym czasie w przestronnej kuchni kilka ulic dalej co parę minut ciszę przerywał odgłos filiżanki odstawianej na spodek. Przy stole z jasnego drewna siedział On z szeroko rozpostartą szarą gazetą, stół goły, bez obrusa, nad stołem zegar na błękitnej ścianie. Jego czoło przecinała zmarszczka pogłębiającej się irytacji, im bardziej bowiem starał się skupić swą uwagę na artykule, tym dotkliwszy stawał się zapach tytoniu wyczuwalny w pomieszczeniu, choć nigdy przecież nie palił przed śniadaniem. Zdekoncentrowany, rzucił gazetę na stół i wyszedł na balkon, po drodze wyciągając wymiętoszoną paczkę papierosów z tylnej kieszeni spodni.

 

Zaciągał się nerwowo, śpiesząc się nie wiedząc nawet gdzie. Niewidzącym wzrokiem przeskakiwał po dachach samochodów, przeglądał rejestracje z wysiłkiem dziecka, które jeszcze nie potrafi czytać, wreszcie jego myśli otoczyła mgiełka szarości i powściągliwie przeszła w błękit, zlewając się z kolorem nieba. Twarz jego zmieniła się w marmur, papieros między palcami zastygł w połowie drogi do ust. Wyrzucił go w dal i wybiegł z domu, trzaskając drzwiami.

 

Obok szklanki do połowy odwodnionej leżała ceramiczna popielniczka. Ona odpaliła papierosa, zaciągnęła się razy trzy pod rząd i upiła łyk kawy. Wybiła dziewiąta. Poderwała się, zgasiła papierosa i stukając obcasami zniknęła w przedpokoju. Na niebieskim talerzyku pozostał nienadgryziony tost. Zgarnęła klucze i otworzyła z siłą drzwi do mieszkania. A przed nimi stał On, wyciągając rękę do dzwonka.Nie odezwał się słowem. Spojrzał na nią zaskoczony, a Ona również milczała, obserwując go z kamienną twarzą. Stali tak dobrą chwilę, wpatrując się w siebie zachłannym wzrokiem, próbując rozczytać wzajemne myśli ze swych spojrzeń. Ona nieśmiało przesunęła się, ledwo dostrzegalnym gestem zaprosiła go do środka. On wszedł, ociągając się, a Ona zamknęła drzwi tuż za jego plecami. W ciemnym korytarzu słychać było jedynie ich ociężałe oddechy. Milczała. Miesiąc ciszy spowodował u niej nadprodukcję wątpliwości, pożerających wszelkie zapasy energii emocjonalnej. Każdy dźwięk wychodzący z jego ust pod postacią słów powodował napływ wspomnień, każdego dnia chowanych głębiej i głębiej. W zaistniałej sytuacji celem jej było uniknięcie wypłynięcia żalu na powierzchnię. I należałoby to potraktować tak, jak starą koszulę. Podrzeć, potargać, umyć podłogę. A kiedy doszczętnie się zniszczy, spalić w piecu. A popiół wyrzucić.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie